Wpisz się
Zobacz


O mnie
Kim jestem? Zwykłym człowiekim, który jak każdy ma swoje marzenia, pragnienia, smutki, rozczarowania, wzloty i upadki. W obecnej chwili niczego nie wiem na pewno oprócz tego... Wiem jeszcze, że całkiem normalna nie jestem(i nie chodzi tu o to że może jestem zwarionawa ==") mój umysł i dusza s± troche zbyt wrażliwe i podatne na ból oraz cierpinie. w pewnym sensie jestem masochista, ale nie ciała lecz umysłu...
GG 1643020
fanticzek@op.pl

The current mood of andziora at www.imood.com

Archiwum
2005
sierpień
czerwiec
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień



Czytuję..
Aggg
Aleksandra
aanja
Kania
Boo
Ola
Czarownica
Hankes&Kania&aanja
Martusia

designed by Shili
for layouts.owner.pl
blog.pl
2005-08-23 14:19:41
Następny wywód głupiego dziecka.
A wogóle to po co mam pisać? Kogo to obchodzi, 5 min. czytania i już. Jedyne co z tego może wyjśc to zrobienie z siebie idiotki. Znam jeden idealny przykład tego.
Pierdole.
skomentuj(3)


2005-06-24 22:07:34
Ma - ru - da !
I ciągle ściga mnie ta nutka samotności. To dziwne że w środku dnia, gdzie wokół tylu ludzi, można poczuć się niezmiernie samotnym. Chciałabym kiedyś móć powiedzieć wszystko co mi lezy na sercu, jdnym tchem, tysiącem myśli. Tak żeby potem nie czuć kaca, że powiedziało się za dużo, ale komu skoro sama przed sobą wstydze się powiedzieć głośno, wydobyć dźwięk o pewnych sprawach, by nie czuć poźniej zażenowania samej w sobie o_O. Gdy myślę cicho, jest dobrze, ponieważ nie mam na to wpływu, nie moge tego powstrzymać, nikt tego nie zachowa i nie zapamięta to jest tylko moje.
Nie raz pomagało mi wyżalenie się maszynie, czemuś co same nie myśli, poprostu pracuje, ono poprostu sluchało a ja stukałam w klawisze i pisałam to o czym myślę.. Ile notek ja tak napisałam, które nigdy się nie pojawiły. Ale m jakoś to pomaga, mogę by ć im chcę bo nikt na mnie nie patrzy krytycnym wzrokiem i karcąco macha głową.
Dziwoląg ze mnie. Mogliście tego nie czytać, mogłam tego nie pisać.
Das ist alles...
skomentuj(2)


2005-03-02 18:20:50
Grymaszenie
Wiosno, Wiosno! Gdzie jesteś? Kiedy przyjdziesz i przyniesiesz ze soba pozytywne myśli, który tak mi teraz brak..? Czemu nigdzie Cie nie widać? Źle mi tak bez Ciebie.. Nienawidze zimy, a ona jak na złośc tak długo się ciągnie.. A ja tak bardzo chcę zobaczyć pierwsze pąki na drzewach, trawę, która się zieleni. Chcę spojrzec w niebo i pomysleć że jednak jeszcze może być dobrze. pragnę w tym wszystkim dojrzec jakies jasne punkty, dobre strony niektórych sytacji. Niech już będzie ciepło, niech wszytko sie obudzi i zniknie ta breja błotnego śniegu. Mam dość przeszywającego wiatru, mokrych nogawek i brzydkiego krajobrazu. Pojaw się o Wiosno jescze przed swym dniem, bo smutno mi bez Ciebie.. ;_;
skomentuj(6)


2005-02-13 20:14:42
ojo jojo joj
Walentynki, Walentynki
Wymuszone świeto. Tak naprawdę to tylko dla zakochanych par, które sobie nazwajem wreczą preznety i dla lasek, które dostana mase i będą z siebie dumne. A reszta? Z tymi różnie bywa. Dla niektórych przychodzi nadzieja, ze oni też znajdą swoja drugą połowę i nastepne walentynki nie będą już samotne. A inni wpadają w smutny nastrój, że wszyscy na około świętują i cieszą się, a oni nie mają z kim. Są też tacy, którzy to świeto zlewają i ci mają najlepiej,nielicząc z.p. :P
Ja tego święta nigdy nie lubiłam i zapewne nie polubię, bo to głupi amerykański wymysł. głupie święto- głupi kraj ;]
skomentuj(2)


2005-01-19 17:10:20
Beznadzieja
Nic sie nie dzieje.
Pusto.
Szaro..
Nudno...


Nie potrafię nawet wybarać profilu w liceum, w niczym nie jestem pzresadnie dobra, żebym mogła to wybać. Nawet nie wiem co potem, kim chcę być? Nie wiem :/. Jestem głupia i tyle o_O
skomentuj(6)


2004-12-28 18:59:59
Stek bzdur :D
Koniec z obwinieniem siebie przez cudze słowa. Koniec. Po co mam się tym przejmować...? Nie będę i już ;]. Już nie będę ani żałować, ani analizować. Zapomniam ^.^

Dziekuję za uwagę

"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu by być silniejszym niż warunki czasu i życia"

skomentuj(5)


2004-12-16 15:53:21
W przypływie chwili
Źle mi jakoś tak i tyle.. Smutno.
skomentuj(3)


2004-11-24 19:31:33
Powtórka z przeszłości
Asieka zauważyła dzisiaj coś z czego sobie sama do tej pory nie zdałam sprawy.
Otórz, że znowu zaczynamy od początku. Skończyło się dla nas coś w tym samym czasie. Koniec. Rodział zamknięty. Znowu jest tak jak przed wakacjami przed gimnazjum. Przysięga z 6 kl., którą tylko my znamy dobiegła końca i to trochę dziwne, bo ja nawet o tym zapomniałam. Trzeba znowu ją odświeżyć. Ciekawe tylko ile teraz ona zajmnie...?

Wiem, ze nic z tego nie rozumiecie. Zdziwiłabym się gdybyście wiedzieli. Nie szkodzi.
Teraz pewnie będziecie się zastanawiać jak tu mi skomentować, żeby było mi miło, że ktoś to czyta. Nawet nie musicie. Nic na siłę. Piszę tu jedynie z wlasnej potzreby i nie zmuszam nikogo to komentowania, bo jeśli bym tego bardzo chciała nie miałabym hasła i reklamowała się. A ja potrzebuję tylko ujścia moich emocji..
Dziękuję za uwagę.

"Niewiedza bywa z reguły stadium na drodze ku nowemu poznaniu."


skomentuj(4)


2004-11-07 15:06:55
Nie mam pomysłu na temat
Zmieniłam laya. Aggg mi zrobiła. Kocham ten obrazek, nie wiem sama czemu.. Dziękuję Agatko :*

No i co u mnie? Źle. Mam dość, zmian nastroju, jakbnym menopauze miała :P. Wtedy chyba też sie takie zmiany ma :P. Ale to na pewno nie to. Na 100%.
Ja chcę znowu mieć wszystko w dupie. To taki piękny błogi stan. :(

"Każdy z nas (...) jest na przemian w jakiejś mierze zbrodniarzem, albo świętym, to dążąc ku dobremu (...) w przypływie miłości, za której sprawą cierpienie i wyrzeczenie stają się właśnie przedmiotem pożądania, to znowu dręczony tajemniczą chęcią upodlenia, posmakowania popiołu, oszołomienia się zwierzęcością, jej niepojętą nostalgią."

skomentuj(6)


2004-11-04 20:56:09
Ech...
Ech, jesteście ludzie pojebani, wiecie? Cholernie nietolerancyjni. Lubicie sobie gnębic ludzi i wysmiewać ich, nie? Nie rozumiem was.. Ale cóż jest jak jest.

No i od paru dni dopada mnie chujowy humor.. Potrafię sie rozłościć, zdołować w najmniej oczekiwanym momencie. Ale co tam.. Nieważne. Dla was. To jest we mnie i dla mnie. tylko czemu czasem musi zaatakować w najmniej oczekiwanym momencie? Jak jest znośnie nagle jest źle? wiem, wiem że odrazu mi powiecie, ze tak jest zawsze. No i co z tego? Ale ja tak nie chcę. Sama się sobie dziwię z iloma rzeczami się godzę. To aż dziwne. Niech się dzieje co chce a ja i tak pewnie to zniosę :/ ... I na tym polega życie. na trwaniu w tym wszytkim. I kurde znowu dopadają mnie te uczucia i myśli o zyciu i o tym że to nierzeczywiste. Że skąd ja to wszytko biorę, umiem, isteniję... Denerwujące uczucie, bo w głupich momentach. A tak dawno tego nie miałam. Chciałabym wyjśc z sibie i się zobaczyć, przyjrzeć poobserwować, posłuchać..Ale to niemożliwe.. Dobra nie zanudzam już.. Paa..

"W ułud i marzeń kwiat stroi się życie czas jednak ściera zeń świetne kolory, w życiowej walce nieszczęście zwycięża, złudy zrzucają skórę na kształt węża"

skomentuj(4)